Warning: mysql_real_escape_string(): Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/mrowkowe/public_html/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1191 Warning: mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in /home/mrowkowe/public_html/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1191 Warning: mysql_real_escape_string(): Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/mrowkowe/public_html/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1194 Warning: mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in /home/mrowkowe/public_html/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1194 Warning: mysql_real_escape_string(): Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/mrowkowe/public_html/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1197 Warning: mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in /home/mrowkowe/public_html/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1197 Wsi spokojna..wsi wesola czyli nie taka wies straszna jak sie by zdawalo

Wsi spokojna..wsi wesola czyli nie taka wies straszna jak sie by zdawalo

przez 3 No tags Permalink 0

Trzy bobry na dzien dobry ;>
Po pierwszym szoku aklimatyzacyjnym przyszla pora na chlodna ocene hihi.
Pierwsza rzecz ze wracajac wczoraj z Londynu do mej miescinki nie umialem sie juz doczekac kiedy do niej dojade.Znaczy sie moglo to byc powodowane i pewnie zreszta bylo iz siedzialem znowu obok jakiegos podlego i oblesnego typa ktory zajmowal miejsce ponad norme.O wygodnym wyciagnieciu nog nie bylo rzecz jasna mowy, ze nie wspomne o swobodnym oddychaniu, ktore by nie grozilo zatruciem zapachem jakiejs ni to mietowej ni to kamforowej masci jaka ow delikwent sie posmarowal przed droga.Rewelacja jednym slowem.Nie wiedzialem ze na widok tabliczki Bridgwater usmiechne sie sie szczerze i radosnie hehe.
Czyli wychodzi ze nie jest jeszcze tak zle jak by sie zdawalo.Fakt wioska dalej jest wioska i dalej jest tyci tyci, ale coz…przywyknie sie do tego mam nadzieje.
Co jeszcze wogole moge powiedziec o mym nowym miejscu hmmm
O wspomne o mym pokoiku w kolorze lososiowym, ktory to od razu przywoluje mi widok niezlej kiecki od mej dawnej kolezanki Jovity.Skojarzenia mam wiec mile jesli chodzi o kolor, ale spytacie co dalej no nie?Lozko…tak na pierwszy strzal to wywoluje efekt „wow”.Jest duze, duzo za duze jak na me watle cialko, ale prezentuje sie ladnie.Samo spanie hmm no nie jest juz tak ladnie.Ksiezniczka nie jestem ale jednak w bijajace sie sprezyny w okolice czegos od czego zalezy moja przyszlosc i los rodziny nie napawaja optymizmem.Troszke poprawila sytuacje dodatkowa koldra, ale wciaz obawy mam.Nic to jednak…nie takie warunki juz sie mialo.
Reszta pokoju jest juz nooo normalna…znaczy sie troszke mie sie nie podoba uklad scian, ale sie nie czepiam wiecej ;>
Ludzie z ktorymi mieszkam nie gwarantuja moze poki co poziomu do jakiego przywyklem ale maja potencjal, ktory cos czuje czeka tylko na wyzwolenie.Dam im szanse… 🙂
Maja fajna gierke z gatunku integracyjnych.Na czym ze to polega spytacie.Kilka butelek wodki i kieliszki.Kartka A4 a na niej pola od 1 do 66 i kazde pole mam swoj jedyny w swym rodzaju opis.Rzucamy kostka i przemieszczamy sie pionkami po naszej planszy wykonujac co rusz to nowe wyzwania tudziez je zlecamy.Pare przykladow pozwole sobie pokazac:
-pijesz ty i ziomek po lewej
-pija wszystkie laski
-idziesz dwa pola do przodu…pijesz
-masz szczescie…pijesz 3 naraz itd itp
Wymaga dobrego zdrowia taka gra haha ale swe zadanie spelnia nad wyraz dobrze 🙂
Co tam jeszcze…hmmm
W sumie nie wiele juz chyba.Jest kilka sklepow podstawowych.Pare barow i nawet dwa kluby wiec wrazie co mysle ze bedzie gdzie sie wybrac 🙂
Przy odrobinie szczescia neta powinienem miec do konca tygodnia, ale to jeszcze nie jest pewne.
Anyway…po kilku dniach odpoczynku w Londynie nie wydaje sie juz tu tak strasznie…i niech tak zostanie.

Na koniec chce powiedziec dzieki ogromne za support jaki otrzymalem od mych bliskich.Ludziom z Arabeli za nocleg, dostep do neta jak i pelen serwis 🙂
Gosi z terminalu drugiego na Heatrow za ogromne checi…zapamietam Twe dobre serce na dlugo.
Kradziejce z Lasu za 3manie kciukow i za mozliwosc przeprowadzania dalszych kuracji 🙂
I oczywiscie dla wszystkich bliskich mi osob :*:*
Na koniec jeszcze niesmialek dla Niesmialkowej Perelki :*

Ekhem sie rozcalowalem , ale jak wspomnialem te okolice jakos romantyzm pobudzaja 😀

PS.Special thx dla ekipki spod drugala..Rys,Tom, Doniu(wcale nie uwarzam ze twoja dupa jest owlosiona i brzydka…znaczy uwarzam tak ale nie myslalem o kobiecie hehe)Lauko…

0
3 Comments
  • Anonymous
    Luty 4, 2008

    Zawsze wiedziałam, że w Tobie dusza romantyka drzemie 😉
    Dzięki stokrotne za kurację, tylko one są w stanie spowodować, że krew mi szybciej krąży.
    Pozdrawiam Cię bardzo ciepło i wybacz, gdy nie zawsze mogę …;)
    Stała czytelniczka

  • Szagi
    Luty 6, 2008

    ot i uciekl od pokus…. ;/ ehh mrowo ;/

  • Mrowa
    Luty 12, 2008

    Znalazlem nowe Szagi hehe

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.