Warning: mysql_real_escape_string(): Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/mrowkowe/public_html/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1191 Warning: mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in /home/mrowkowe/public_html/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1191 Warning: mysql_real_escape_string(): Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/mrowkowe/public_html/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1194 Warning: mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in /home/mrowkowe/public_html/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1194 Warning: mysql_real_escape_string(): Access denied for user 'root'@'localhost' (using password: NO) in /home/mrowkowe/public_html/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1197 Warning: mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in /home/mrowkowe/public_html/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1197 Ten o prawie studniówce.

Ten o prawie studniówce.

przez 3 No tags Permalink 0

Zawsze myślałem że ominął mnie bal maturalny.Do wczoraj.
Nie, matury nie napisałem, aż taki mądry się nie zrobiłem.Jednakże wczoraj postanowiłem się wybrać na xmass party organizowane przez by to ładnie ująć ,pracodawcę.
Już od jakiegoś czasu miałem niejasne przeczucie że to nie jest zwykłe party.Panny w pracy opowiadały o kieckach jakie kupiły i fryzjerach których zabukowały na ten dzień.
Oczywiście , będąc facetem nie zauważa się tych jak ja bym to ujął delikatnych i nic nie mówiących przesłanek.Owszem cosik tam mnie świtało ale zaraz było to spychane na boczne tory.
Przed wyjściem stanąłem przed trudnym wyborem.Robimy się na bóstwo, czy nie?
Cóż ,wybieram opcje nr.3 ,czyli młodego półboga.
W uzyskaniu owego statusu miała mi pomóc koszula.Inaczej, biała koszula.Tak, ta co tydzień temu.
Chwilę biłem się z myślami czy to dobry pomysł.Może  ktoś mi powie-ej Przemek, znowu masz ta sama koszule, czy tak?Zaraz jednak doszło do mnie ze mam to gdzieś i że faceci dzielą ubrania na brudne i brudne ale da się wyjść.Mimo że koszulę i tak wyprałem czułem że to i tak bez znaczenia.
No wracając jednak.Już na wejściu kopara mi opadła.
Halo, czy ja pracuje w młodym i dynamicznie rozwijającym się zespole  managerów do którego ciągle ktoś kogoś zaprasza (tak wnioskuje z ogłoszeń o pracę)?
Nie, pracuje na magazynie, ale niech mnie chudy byk ściśnie jeśli przez chwilę nie poczułem się jednak jako członek owego zespołu.Panny wystrojone jak szczury na otwarcie kanału.Suknie, nie kurwa nie suknie.KREACJE , o!Panowie w garniakach, smokingach i całym tym mega wycyckanym stylu.
Szybkim ruchem ściągnąłem z reki opaskę tenisowa a do spodni nerwowo zacząłem  wciskać łańcuch po zaprzyjaźnionym rottweilerze z kluczami, który swobodnie niczym sznur kościelny dyndał u mego boku, pobłyskując swym metalicznym odbiciem już z 20 metrów czyniąc mnie widocznym jakbym przywdział kamizelkę ochronna hi-vis.Gwar rozmów szczęśliwie tłumił dźwięk jaki z siebie wydawał przy każdym ruchu.W kieszeni od razu poczułem jakbym  miał cały komplet kluczy do zbrojowni wawelskiej.Z nieukrywaną obawą pomyślałem że gdyby teraz nastąpił potop to pierwszego by mnie ściągnęło na dno z tym żelastwem.
Nerwowo szukam miejsca gdzie mógłbym się nie rzucać w oczy.
Ha, jest.Środek parkietu to najlepsze ku temu miejsce.
Włączyłem tryb partyboja i sru.
Łaskawie dla siebie ominę cześć w której stare i brzydkie baby gwiżdżą na mnie sugerując bym zdarł koszulę.Jasne, mam tylko jedna biała.Z resztą, pewnych rzeczy lepiej nie pamiętać.
Były też młode i piękne.Młode, piękne i zajęte.

Spędziłem jednak naprawdę miło czas.Nie będę przynudzał.
Było troszkę później sporo różnego rodzaju perturbacji , ale one już nie mogą zmienić całego obrazu, mimo cienia jaki z pewnością rzuciły.

Pozdrawiam ciepło.

0
3 Comments
  • Anonymous
    Grudzień 10, 2009

    omg;D uwielbiam czytac Twoje "bazgrolki" ;D.
    Masakra sie usmialam….
    Musze wpadac tu czesciej ;*
    Paula(nie_pytaj_kto_)

  • Sznurek
    Grudzień 10, 2009

    No i Ty mialas kiedys cos zmontowac.Wyszlo cosik z tego he?
    dziekuje tak propos 🙂

  • Anonymous
    Grudzień 12, 2009

    maj got, trzeba bylo zadzwonic do zucha i spytac jak to sie na xmas party chodzi ubranym 😛 ja juz tez mam swoje za soba, i tez czulam sie slabo ubrana ze tak powiem hahahhahaa S.vel zuch

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.